Kategoria: Uncategorized

  • Dlaczego chcemy posadzić las?

    Dlaczego chcemy posadzić las?

    W 2018 roku grupa Drewnex uruchomiła fundację „SadzimyLasy.org”, której celem jest posadzenie miliona drzew w całym kraju. Od tamtej pory symboliczny las rośnie z każdym dniem w całym kraju. Fundacja regularnie kupuje sadzonki drzew, które przekazuje m.in. klientom tartaku jako dodatek do zakupionego drewna, a także rozdaje wśród uczestników ogólnopolskich targów, gminnych dożynek czy lokalnych festynów.

    Polska jest obdarzona oszałamiającą różnorodnością fauny i flory żyjących w lasach. Zarówno mieszkańcy w dużych miast oraz rodziny na wsi – wszyscy jesteśmy związani z lasami. Ale nasze lasy potrzebują pomocy! Naturalne zakłócenia, takie jak pożary, owady i ogniska chorób, zagrażają im każdego dnia. To co czyni lasy tak wspaniałymi to majestatyczne drzewa rosnące od setek lat w naszych parkach narodowych i lasach. To głównie one dostarczają nam świeże powietrze. Polskie lasy co roku sadzą tysiące drzew, a my postanowiliśmy wesprzeć te działania i posadzić nasz własny las.

  • Fundacja na Targach drzewnych Drema 2021

    Fundacja na Targach drzewnych Drema 2021

    Fundacja została  zaproszona na stoisko sponsora firmy Drewnex  podczas targów  branży drzewnej Drema 2021. Rozdaliśmy ponad  400 drzewek sosny czarnej oraz smołowej. Sadzonki pojechały w Polskę od  morza po góry. Dziękujemy wszystkim za miła słowa jakie usłyszeliśmy.

  • Spacerem po polskich lasach (cz. 4)

    Spacerem po polskich lasach (cz. 4)

    W związku z obchodzonym 10 lutego Światowym Dniem Kociewia zapraszamy na spacer po jednej z najważniejszych naturalnych atrakcji tego malowniczego regionu Polski. Do najstarszego Leśnego Ogrodu Botanicznego w kraju, Arboretum Wirty zlokalizowanego w okolicach Starogardu Gdańskiego.

    Obszar arboretum zajmuje około 70 hektarów i składa się z dwóch części: parkowej i leśnej. Nad całością czuwają pomorscy leśnicy, pracownicy Nadleśnictwa Kaliska podlegający Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. Opiekują się drzewami i krzewami reprezentowanymi przez ponad 830 gatunków i odmian.

    Na gości czeka tu wiele niezapomnianych przeżyć przyrodniczych. Ciekawostką jest gospodarczy drzewostan nasienny dębu bezszypułkowego w wieku ok. 130 lat. To ewenement, bo takie monogatunkowe drzewostany dębowe zdarzają się stosunkowo rzadko. Nieopodal rośnie kolejna przyrodnicza ciekawostka – sędziwy orzech pośredni i tulipanowiec amerykański odm. żółtobrzega. Dalej podziwiać można najstarszą w parku aleję złożoną ze starych jodeł i cisów. Rośnie w niej również oryginalny, wielopniowy żywotnik o pochodzeniu odroślowym, żartobliwie zwany „kotem o siedmiu ogonach”. Warto zwrócić uwagę także na eksponowane w tym miejscu nietypowe odmiany hodowlane rodzimych gatunków drzew, jak choćby świerk pospolity odmiany odwróconej o charakterystycznie zwisających pędach, czy tenże świerk odmiany gniazdkowatej. Nie sposób wymienić tutaj choćby znikomej części botanicznych atrakcji tego fragmentu arboretum. Trzeba je po prostu zobaczyć na własne oczy przyjeżdżając w to piękne miejsce na kilkugodzinny spacer.

    Część parkowa obiektu zajmuje ok. 7 ha. Pozostały obszar przypada na część leśną porośniętą unikatowymi w skali całego kraju drzewostanami złożonymi z gatunków egzotycznych oraz ponad 200-letnich drzew krajowych (głównie dębów i grabów). Wiele spośród tych XIX-wiecznych egzotów zdążyło już osiągnąć wysokość ponad 30 m i nawet 250 cm obwodu pnia. Malowniczości temu miejscu dodaje niezwykłe ukształtowanie terenu poprzecinanego licznymi parowami i naturalnymi dolinkami w których przez znaczną część roku utrzymują się niewielkie zbiorniki wodne i bagna.

    Drzewostany te dość znacznie ucierpiały na skutek szalejącego w listopadzie 1981 r. huraganu. W miejscu powalonych przez wiatr drzew (głównie sędziwych daglezji) założono wiele nowych powierzchni doświadczalnych. Do najważniejszych „testowanych” tu gatunków należą obecnie: jodła olbrzymia, jodła grecka, jodła nikko, jodła koreańska, jodła kaukaska, jodła Veitcha, świerk biały, świerk ajański, świerk czarny, świerk kaukaski, świerk sitkajski, świerk czerwony, limba syberyjska i sosna rumelijska. Rosnąc niczym w swych naturalnych warunkach robią na zwiedzających ogromne wrażenie pozwalając im, niczym za machnięciem czarodziejskiej różdżki, na przeniesienie się na parę chwil do lasów dalekiej Ameryki czy Azji. Spacerując wśród leśnych zaułków można dojść nad malowniczy brzeg Jeziora Borzechowskiego Wielkiego. Tutaj kończy się Arboretum. Dla wygody turystów przygotowano w tym miejscu dwa dogodne miejsca widokowe z których rozpościera się zapierająca wprost dech w piersiach panorama jeziora oraz otaczających go lasów.

    ARBORETUM CZYNNE JEST CODZIENNIE:

    – w styczniu, lutym, listopadzie i grudniu w godz. od 9  do 16

    – w marcu i październiku w godz. od 9 do 17

    – w kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu w godz. od 9 do 20

  • Spacerem po polskich lasach (cz. 3)

    Spacerem po polskich lasach (cz. 3)

    Przepiękna kraina o wyjątkowym krajobrazie, gdzie dzika przyroda jest na wyciągnięcie ręki. Bory Tucholskie to jeden z największych w Polsce kompleksów borów sosnowych. Zachowały się tutaj fragmenty pierwotnej puszczy oraz okazy reliktowych roślin czy też rzadkich gatunków ptaków, jak orzeł bielik, rybołów, łabędź niemy, sokół wędrowny, czapla siwa, puchacz, bocian czarny czy rybołów.

    Znajdziemy tu aż cztery parki krajobrazowe oraz kilkanaście rezerwatów przyrody. Każdy z nich jest na swój sposób unikalny, począwszy od wielkiego torfowiska – Bagna Grzybna, które jest naturalnym stanowiskiem żurawia popielatego, a kończąc na kręgach kamiennych. Malowniczym zakątku, które oprócz rezerwatu przyrody jest także bardzo interesującym skupiskiem archeologicznym. Wewnątrz ogrodzenia pośród rzadkiego sosnowego lasu znajduje się 10 całych i fragmenty kręgów kamiennych, z których najmniejszy ma średnice 15m, a największy 33m. Na obwodnicy kręgów ustawione są kamienie wystające od 20 do 70 cm ponad powierzchnie ziemi. Liczba ich waha się od 16 do 29 sztuk w jednym kręgu. Prócz kręgów na terenie rezerwatu znajduje się około 30 kurhanów, o średnicy od 8 do 12m. Kręgi Kamienne dają dowód pierwotnej kultury zamierzchłych czasów i stanowią ciekawy przedmiot badań archeologicznych.

    Ponadto Bory Tucholskie stanowią doskonałe miejsce do spędzania wolnego czasu na wodą. Występuje tu wiele jezior, które zajmują 11 procent powierzchni obszaru parku. Największe z nich to: Wielkie Gacno, Małe Gacno, Wielkie Krzywce, Zielone, czy Ostrowite. Odwiedzając te tereny, możemy napotkać na niezwykłą ciekawostkę tzw. Szlak Strugi Siedmiu Jezior, jest to 7 jezior: Zielone, Główka, Skrzynka, Bełczak, Mielnica, Płęsno, Jeleń, które są połączone ze sobą ciekiem wodnym o nazwie Ostrowicka Struga. Przez bory przepływają rzeki Brda i Wda, które są jednymi z najbardziej malowniczych szlaków kajakowych w całej Europie. Swoje miejsce znajdą tu również amatorzy pieszych wędrówek, wypraw na dwóch kółkach, wędkarze czy grzybiarze. Bory Tucholskie mają mnóstwo do zaoferowania, a najlepiej przekonać się o tym samemu!

  • Guma też jest z lasu!

    Guma też jest z lasu!

    Żujemy ją z kilku powodów – chcemy odświeżyć oddech, oczyścić zęby po posiłku lub po prostu cieszyć się przez chwilę ulubionym smakiem. Mowa o gumie do żucia. Dziś jej święto! Czy wiedzieliście, że guma do żucia pochodzi z lasu? A konkretnie z żywicy drzew iglastych. Żuli ją już starożytni Grecy oraz Majowie. Pierwszą współcześnie znaną gumę do żucia pochodziła z żywicy świerka.

    Kilka faktów historycznych… W 1848 roku wyprodukował ją amerykański przedsiębiorca John Curtis. Co ciekawe, w pierwszych gumach można było natrafić na igły świerkowe. Ot, taka niemiła niespodzianka dla żujących. Na szczęście dzięki rozwojowi procesu produkcji jakoś gum była coraz lepsza, z czasem zaczęto dodawać do niej również przyjemne smaki i zapachy, poprawiono też jej lepkość. Dzięki temu żując gumę możemy dziś nadmuchować balony.

    W 1869 roku gumę do żucia opatentował inny Amerykanin, William Finley Semple – dentysta ze stanu Ohio.Gumę do żucia możemy dziś kupić praktycznie w każdym sklepie. Możemy też spróbować zrobić ją sami. Wystarczy zebrać zaschniętą żywicę (nie klejącą, najlepiej z sosny lub świerku), w ramach dezynfekcji wrzucić do gorącej wody, a gdy wypłynie na powierzchnię będziemy mieli gumę gotową do żucia. Taka guma oczyszcza zęby, zabija szkodliwe bakterie i poprawia ukrwienie naszych dziąseł.

  • Zabójczy olej palmowy!

    Zabójczy olej palmowy!

    Olej palmowy – z nazwy pozornie egzotyczny, ale obecny praktycznie w każdym domu. Zawiera go blisko 50 procent produktów spożywczych, kosmetycznych czy biopaliw (wykorzystuje się go na szeroką skalę do produkcji margaryny, słodyczy, chipsów, żywności dla niemowląt, mydła, świec i smarów). Niestety, jego produkcja wiąże się z  rabunkowym pozyskiwaniem terenów pod uprawy palmy olejowej, procederze tragicznym w skutkach dla natury i człowieka. Przy okazji przypadającego 1 lutego Międzynarodowego Dnia bez Oleju Palmowego warto przypomnieć sobie o szkodliwości tej popularnej „substancji”.  

    Niekontrolowana wycinka lasów tropikalnych pod palmę olejową początkowo dotyczyła głównie Indonezji i Malezji, ale dziś jest już problemem globalnym. Celowe wypalanie obszarów leśnych na Borneo i Sumatrze pod nowe uprawy palmy olejowej doprowadziło do największej jak dotąd katastrofy ekologicznej XXI wieku. Ekolodzy mówią wprost, to „zbrodnia przeciwko ludzkości”. Naukowcy oszacowali, że pyły i zanieczyszczenia spowodowane pożarami w Indonezji spowodowały choroby i śmierć ponad 100 tys. ludzi. Satelity NASA rocznie wychwytują ponad 120 tys. pożarów lasów tropikalnych w Indonezji, emitujących do atmosfery więcej CO2 niż cała gospodarka Stanów Zjednoczonych.

    Produkcja oleju palmowego doprowadza do utraty olbrzymich powierzchni lasów. Chemikalia stosowane na konwencjonalnych plantacjach zanieczyszczają glebę, środowisko i wodę. Wylesianie pod palmę olejową jest  tragedią dla lokalnych społeczności, które tracą w ten sposób dostęp do czystej wody pitnej, a kurczące się zasoby ryb w rzekach powodują coraz większe niedobory w pożywieniu.

    Niestety, za tę klęskę odpowiedzialny jest każdy kupujący produkty zawierające niecertyfikowany olej palmowy. Pamiętajmy, jak ważne jest dokonywanie świadomych wyborów konsumenckich!

  • Spacerem po polskich lasach (cz. 2)

    Spacerem po polskich lasach (cz. 2)

    Zaledwie pół godziny jazdy rowerem lub kwadrans samochodem, tyle zajmuje dojazd z obrzeży Warszawy do puszczy z prawdziwego zdarzenia. Puszcza Kampinoska, bo o niej mowa, to ewenement na skalę światową. Jedyny tak wielki kompleks leśny na globie, który bezpośrednio sąsiaduje z 2-milionową metropolią. Puszcza liczy sobie blisko 400 km2 i jest pozostałością dawnej Puszczy Mazowieckiej, uznanej przez UNESCO za rezerwat biosfery.

    W 1959 roku w granicach puszczy utworzono Kampinoski Park Narodowy. Miało to na celu ochronę fragmentu pradoliny Wisły, a 10 procent terenu parku objęto ścisłą ochroną. Znakiem rozpoznawczym są tutaj wydmy, najlepiej zachowany takie śródlądowy kompleks w Europie, oraz bagna i dom kampinoskich łosi. O bioróżnorodności parku narodowego można też dowiedzieć się ze skromnej wystawy muzeum usytuowanego w pięknej drewnianej willi nadleśniczego. Innym ciekawym miejscem jest platforma widokowa usytuowana zaraz obok muzeum, z której roztaczają się widoki na piękne kampinoskie przestrzenie.

    Wyprawa do Kampinoskiego Parku Narodowego to także jedyna w swoim rodzaju lekcja historii. W XIII wieku wzniesiono w lasach grodzisko Zamczysko, nieco później na tym terenie król Jagiełło zbierał wojów do walki pod Grunwaldem. Tu odbywały się walki w czasach potopu szwedzkiego i powstania styczniowego. Kampinos odegrał też ważną rolę w trakcie II wojny światowej. We wrześniu 1939 w puszczy i na jej bezpośrednich przedpolach poległo ponad 9 tys. tysięcy polskich żołnierzy, co stanowiło około 15 procent strat osobowych Wojska Polskiego poniesionych podczas kampanii wrześniowej. Trudno dostępne bagienne ostępy oraz rozrzucone po lasach niewielkie i trudne do kontrolowania osady stanowiły idealne miejsce do konspiracyjnej działalności. Wspomagani przez leśników i lokalną ludność partyzanci uciekali z oblężonej Warszawy w leśne knieje i stąd przygotowali akcje dywersyjne. Niestety miejscowa ludność padała ofiarą krwawych odwetów, a wiele miejsc w Puszczy Kampinoskiej stało się dodatkowo miejscem kaźni ludności cywilnej, więźniów Gestapo z warszawskiej Alei Szucha, jak i elit aresztowanych przez nazistów. O tej tragicznej historii przypomina pomnik-cmentarz w Palmirach oraz ulokowane w jego bezpośrednim sąsiedztwie niewielkie muzeum upamiętniające ofiary zbrodni. Ponadto na wielu rozdrożach i szlakach natknąć się można na pomniki i cmentarze upamiętniające poległych żołnierzy lub osady zniszczone w trakcie wojny.

  • Spacerem po polskich lasach (cz. 1)

    Spacerem po polskich lasach (cz. 1)

    Jaki jest najbardziej spektakularny obszar leśny w naszym kraju? O to miano na pewno może ubiegać się Krzywy Las w Nowym Czarnowie w województwie zachodniopomorskim, rosnący w pobliżu Doliny Dolnej Odry.

    Krzywy Las to jedna z najsłynniejszych atrakcji przyrodniczych i turystycznych w Polsce. Jego sława dotarła również poza granice naszego kraju. Jest powierzchniowym pomnikiem przyrody, który na swoim obszarze grupuje ponad 50 nietypowo uformowanych sosen. Momentami przypomina scenerię z filmów fantasy. Rozpoczynając spacer po Krzywym Lesie widzimy tradycyjny krajobraz, który nagle przeobraża się w skupisko sosen. Każda z nich jest wygięta w ten sam sposób w kierunku północy. Co ciekawe, nikomu nie udało się wyjaśnić tego zjawiska. Najprawdopodobniej specyficzne wygięcia zostały zainicjowane ludzką ręką. Być może twórcom lasu przyświecał cel wykorzystania krzywych drzew do produkcji drewna o nietypowych kształtach. Jedna z osób zamieszkujących pobliską wieś twierdzi, że w okolicy istniała przed wojną mała wytwórnia  sań rogatych bardzo popularnych w XIX wieku.   

    Inni twierdzą, że jest to efekt celowych działań niemieckich rzemieślników, którzy chcieli pozyskać idealny budulec na łodzie i gięte meble, inni zaś uważają, że to radzieckie czołgi zniszczyły młode sosenki. Niestety, żadna z powyższych tez nigdy nie została potwierdzona. Ale czy poszukiwanie prawdy jest konieczne? Niezależnie czy kiedykolwiek poznamy prawdę o okolicznościach powstania Krzywego Lasu trzeba przyznać, że miejsce jest magiczne. Było i jest bohaterem wielu opowieści filmowych, scenerią sesji fotograficznych i plenerów malarskich. W 2016 roku nagrywano tam m.in. sceny do serialu science-fiction „Życie pozornie fikcyjne”. Las budzi zainteresowanie odwiedzających zarówno z kraju jak i z zagranicy. Wzmianki o nim pojawiają się w licznych artykułach prasowych, folderach turystycznych, spotach reklamowych. Miejsce to przyciąga jak magnes. A każdy, kto je odwiedza, snuje swoje własne fantazje o genezie jego powstania.

  • 10 ciekawostek o drzewach

    10 ciekawostek o drzewach

    1. Najwyższe drzewa mogą rosnąć nawet do 100 m wysokości i tak rosną sekwoje.

    2. Obwód pnia najgrubszego drzewa świata ma 44 metry.

    3. Na świecie rośnie ponad 23 000 różnych gatunków drzew.

    4. Z kory dębu korkowego robi się korki do butelek oraz kosmetyki.

    Dąb korkowy/fot. wikipedia.org

    5. Drzewa to wielkie pochłaniacze dwutlenku węgla

    6. Przeciętnie 1 drzewo (buk, dąb, jesion, lipa) liczące kilkadziesiąt lat, w ciągu sezonu wegetacyjnego oddaje do atmosfery kilkaset litrów wody.

    7. Wierzba zielna to najmniejsze drzewo świata.

    8. 1300 letni cis pospolity z Henrykowa Lubańskiego jest najstarszym drzewem polskim.

    9. Dęby brytyjskie mogą żyć nawet przez 500 lat.

    10. Kora czerwonego drewna może mieć grubość nawet 60 cm.

  • Drzewa z historią

    Drzewa z historią

    Na świecie rosną setki gatunków drzew. Wśród nich są okazy wyjątkowe, niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Czy wiesz, które drzewo jest najstarsze na świecie lub w Polsce? A które jest najwyższe? Poznaj drzewa z niezwykłą historią!

    Dolnośląskie rekordy

    Od 1945 roku najstarszym drzewem na terenie naszego kraju jest cis pospolity Henryk z Henrykowa Lubańskiego (150 km od Wrocławia). W 1987 roku jego wiek oszacowano na 1250 lat! Niestety, rekordzista wiele przeszedł. Był dwukrotnie uszkadzany przez działania wojenne, a podczas huraganu w 1989 roku zniszczona została jego odnoga. W efekcie obwód drzewa zmniejszył się z 5 do 1,5 m. W ostatnich latach podjęto prace zmierzające do poprawy stanu wiekowego cisu. Jego korzenie zabezpieczono przed gryzoniami, zbudowano specjalne rusztowanie, zainstalowano zraszacze i zamgławiacze, co miało przygotować drzewo do letnich upałów. Pomogło, w 2020 roku drzewo wypuściło nowe pędy i igły! 

    Dolny Śląsk jest regionem bogatym w tereny leśne, a co za tym idzie, również w wyjątkowe okazy drzew. Oprócz najstarszego w Polsce Henryka, znajdziemy tu również najwyższe drzewo w kraju. To daglezja zielona rosnąca na terenie Nadleśnictwa Bardo. Jej wiek jest szacowany na 120 lat, a wysokość to 59 m i 40 cm. Aby znaleźć jakieś odniesienie dla tej wysokości w naszym otoczeniu wyobraźmy sobie 20-piętrowy budynek.  

    Legendarny Bartek

    To drzewo zna prawdopodobnie każde dziecko w Polsce. Ale Dąb Bartek, bo o nim mowa, nie jest ani najstarszym, ani najwyższym, ani nawet najgrubszym drzewem w kraju. Skąd więc jego wyjątkowość i sława? Już przed II Wojną Światową Bartek otrzymał tytuł „najokazalszego drzewa w kraju”. Jego rozmiary rzeczywiście robią wrażenie – w obwodzie mierzy on blisko 10 metrów, jego wysokość to blisko 30 m, natomiast rozpiętość korony to aż 35 m! Do tego dochodzą potężne konary i wiek, obecnie szacowany na ok. 670 lat. Niestety, stan zdrowia Bartka jest zły. Dąb od dłuższego czasu wyraźnie obumiera tracąc zdrową tkankę. Wpływ na to miały zarówno wydarzenia historyczne jak np. pożar spowodowany na początku ubiegłego wieku przez bojówki PPS, jak i zdarzenia atmosferyczne – uderzenie pioruna w 1991 roku. W dodatku, w ubiegłym roku Bartek ucierpiał przez silne wiatry. W celu zabezpieczenia przed zawaleniem, konary drzewa zostały podparte metalowymi wspornikami. Wokół drzewa ustawiono ogrodzenie i poprowadzono ścieżkę edukacyjno-przyrodniczą oraz wytyczono zielony szlak turystyczny. Tradycją stały się już wizyty nowożeńców, którzy przyjeżdżają, aby wznieść toast w pobliżu kapliczki, za długie, szczęśliwe i bezproblemowe życie z nowym partnerem życiowym.

    Dąb Bartek/fot. wikipedia.org

    Długodystansowcy

    Drzewa to bardzo wytrzymałe organizmy, potrafią przetrwać wiele setek, a nawet tysięcy lat. Za najstarsze drzewo na świecie uważa się Old Tjikko znajdujące się w Parku Narodowym Fulufjallet w Szwecji. To genet (pojedyncza roślina powstała z jednej zygoty) świerka pospolitego. Drzewo jest niepozorne, ma zaledwie 5 metrów wysokości, ale wszystko wskazuje na to, że wykiełkowało pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. W jego sąsiedztwie stwierdzono pozostałości genetyczne identycznych pędów należących do tego samego osobnika, a znajdujących się w różnym stadium rozkładu. Najstarsze szczątki pochodzą sprzed 9500 lat. Drugim pod względem wieku drzewem na świecie jest Mathuselah – okaz sosny długowiecznej. Wiek drzewa rosnącego w Górach Białych w Kalifornii został ustalony na 4845 lat. Nazwa w tym przypadku zobowiązuje, okazy sosny długowiecznej rosnące na terenach stanów Utah, Nevada i w Górach Białych we wschodniej Kalifornii należą do najtrwalszych na świecie. Np. w Górach Białych odkryto wiele drzew, których wiek oszacowano na ponad 3000 lat, zaś średni wiek wszystkich okazów oscyluje wokół 1000 lat.                                                

    Jego wysokość Hyperion

    W USA wszystko musi być wielkie. Nic więc dziwnego, że najwyższe drzewo na świecie również znajduje się w tym kraju. To sekwoja wiecznie zielona o nazwie Hyperion. Znajduje się ona na terenie Parku Narodowego Redwood w Karolinie Północnej. Jego wysokość to aż 115, 6 m.  Co ciekawe, położenie drzewa było przez dłuższy czas utrzymywane w tajemnicy. Jednak na stronie internetowej lasów Redwoods nierozważnie opublikowano lokalizację Hyperiona i od tego momentu dotarcie do sekwoi znalazło się na liście rzeczy do wykonania wielu osób. Wskutek tego okoliczny las został poważnie zniszczony. W efekcie konieczne było wprowadzenie zakazu podchodzenia do najwyższego drzewa świata. Za wejście na teren obszaru zamkniętego grozi kara 5 tys. dolarów grzywny lub 6 miesięcy w więzieniu.

    Najwyższym drzewem na świecie jest Hyperion, gigantyczna sekwoja, która rośnie w Stanach Zjednoczonych/fot.wikipedia.org