Strona główna Blog O projekcie Kontakt
🌱 Wesprzyj nas

Tag: kora z drzewa

  • Co możemy zabrać z lasu?

    Co możemy zabrać z lasu?

    Co można zabrać z lasu? Szyszki, żołędzie, mech i gałęzie — co wolno, a czego lepiej nie ruszać
    Poradnik
    Prawo · Przyroda · Odpowiedzialny las

    Co można zabrać z lasu? Szyszki, żołędzie, mech i gałęzie — co wolno, a czego lepiej nie ruszać

    Fundacja Sadzimy Lasy

    Szyszka do jesiennego stroika, garść żołędzi dla dziecka, kawałek mchu do dekoracji, kilka suchych gałęzi na ognisko. Wszystko leży w lesie, więc można po prostu zabrać? Niekoniecznie. Polskie przepisy rozróżniają grzyby i owoce leśne od mchu, ściółki, gałęzi, drewna czy szyszek. Do tego dochodzą parki narodowe, rezerwaty, miejsca z zakazem wstępu i gatunki chronione. Sprawdzamy, co naprawdę można wynieść z lasu, a co powinno w nim zostać.

    TAK
    grzyby i owoce leśne można co do zasady zbierać w dozwolonych miejscach
    NIE
    nie należy samowolnie zabierać z lasu drewna i gałęzi
    250 zł
    do takiej grzywny przewiduje kodeks za część wykroczeń z art. 153
    0 wyjątków
    jeśli chodzi o niszczenie przyrody tylko dlatego, że „ładnie wygląda”

    Czy z lasu można zabrać wszystko, co leży na ziemi?

    Nie.

    To, że gałąź, kawałek kory czy szyszka leży na ziemi, nie oznacza automatycznie, że stała się rzeczą niczyją.

    W przypadku lasów należących do Skarbu Państwa majątkiem zarządzają Lasy Państwowe. Same Lasy Państwowe wyjaśniają w swoim FAQ, że leżącego drewna nie wolno zabierać bez zgody i wiedzy leśniczego.

    Podobnie nie wolno po prostu wejść do lasu i wycinać gałęzi albo zabierać materiału przeznaczonego na opał.

    „Leży w lesie” nie oznacza „jest niczyje”. Las jest ekosystemem, ale ma również właściciela lub zarządcę i obowiązują w nim konkretne przepisy. Fundacja Sadzimy Lasy

    Czy można zbierać szyszki?

    To jeden z najbardziej zaskakujących punktów.

    Kodeks wykroczeń w art. 153 wymienia wprost zbieranie szyszek w nienależącym do nas lesie. Przepis obejmuje zarówno obrywanie ich z drzew, jak i zbieranie szyszek.

    Za takie zachowanie może grozić grzywna do 250 zł albo nagana.

    Dlatego popularna rada „weź kilka szyszek z lasu na stroik” nie jest dobrą poradą prawną.

    Jeśli potrzebujemy większej liczby szyszek do dekoracji, zajęć edukacyjnych czy innych celów, najbezpieczniej zapytać właściciela lub zarządcę terenu.

    Ciekawostka · szyszka to nie tylko dekoracja

    Dla lasu szyszki są elementem procesu rozmnażania drzew. Lasy Państwowe prowadzą specjalistyczny zbiór szyszek z wybranych drzewostanów nasiennych. Nasiona są później wyłuskiwane, oceniane i wykorzystywane m.in. do produkcji sadzonek w szkółkach leśnych.

    A żołędzie? Czy kilka można zabrać?

    Tutaj sytuacja jest mniej oczywista niż w przypadku szyszek.

    Kodeks wykroczeń wymienia szyszki wprost, natomiast żołędzi nie wskazuje osobno. Przepisy pozwalają co do zasady zbierać owoce leśne, o ile nie robimy tego w miejscu, w którym zbiór jest zabroniony, ani sposobem niedozwolonym.

    Nie należy jednak wyciągać z tego wniosku, że z każdego lasu można wynosić dowolne ilości żołędzi.

    Szczególne zasady mogą dotyczyć m.in. drzewostanów nasiennych, powierzchni doświadczalnych, obszarów chronionych oraz lasów prywatnych. Zbiór większej ilości nasion drzew leśnych, zwłaszcza do rozmnażania czy celów handlowych, nie powinien odbywać się bez uzgodnienia z zarządcą terenu.

    Przy okazjonalnym spacerze najlepiej kierować się prostą zasadą: jeśli nie musimy czegoś zabierać, pozwólmy temu zostać w lesie.

    Dlaczego żołądź leżący na ziemi nie jest „bezużyteczny”?

    Żołądź może stać się młodym dębem. Może też zostać pokarmem dla sójki, wiewiórki, dzika, gryzoni czy innych mieszkańców lasu.

    Jak pisaliśmy w jednym z wcześniejszych artykułów, zwierzęta przenoszą i ukrywają nasiona, pomagając w naturalnym odnawianiu lasu.

    To dobry przykład tego, że przedmiot, który dla człowieka jest jedynie jesienną dekoracją, w ekosystemie może mieć zupełnie inną funkcję.

    Czy można zabrać mech?

    Nie powinniśmy samowolnie zbierać mchu z lasu.

    Kodeks wykroczeń wymienia zbieranie mchu i ściółki w nienależącym do nas lesie jako wykroczenie.

    Dodatkowo sytuację komplikuje ochrona gatunkowa. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, że część gatunków mchów i porostów podlega ochronie.

    W przypadku chronionego gatunku mogą być potrzebne odpowiednie zezwolenia organów ochrony przyrody, a niezależnie od nich również zgoda zarządcy terenu.

    Dlatego mech do stroików, terrariów czy popularnych „lasów w słoiku” powinien pochodzić z legalnego źródła.

    Ważne · mech ma swoją pracę w lesie

    Mech zatrzymuje wilgoć, tworzy mikrosiedliska dla drobnych organizmów i jest częścią runa oraz mikroklimatu lasu. Oderwanie całej warstwy mchu nie oznacza więc jedynie zabrania „zielonej dekoracji”.

    Czy można zabrać gałąź albo chrust?

    Nie bez zgody.

    Lasy Państwowe wyjaśniają wprost, że leżące w lesie drewno nie może zostać zabrane bez wiedzy i zgody leśniczego.

    Kodeks wykroczeń odnosi się zarówno do wyrębu gałęzi, jak i zabierania ich z nienależącego do nas lasu.

    Nie oznacza to jednak, że drewna opałowego z Lasów Państwowych nie można legalnie pozyskać.

    Istnieje m.in. możliwość tzw. samowyrobu. W takim przypadku leśniczy wskazuje konkretne miejsce, rodzaj drewna oraz zasady jego przygotowania. Po pomiarze i wycenie drewno jest legalnie sprzedawane nabywcy.

    Co zwykle można zbierać

    • Grzyby jadalne w miejscach, gdzie zbiór jest dozwolony i jeśli gatunek nie jest chroniony
    • Jagody i inne owoce runa poza miejscami objętymi zakazem zbioru
    • Owoce leśne na własny użytek bez niszczenia roślin i zgodnie z zasadami danego terenu

    Czego nie zabieramy samowolnie

    • Mchu i ściółki ich zbieranie w cudzym lesie jest objęte art. 153 Kodeksu wykroczeń
    • Gałęzi i drewna pozyskanie wymaga zgody właściciela lub zarządcy
    • Szyszek Kodeks wykroczeń wymienia ich zbieranie wprost
    • Kory nie wolno zdzierać jej z drzew ani samowolnie pozyskiwać

    A grzyby? Tutaj Polska jest wyjątkowo liberalna

    Zbieranie grzybów jest w Polsce popularne również dlatego, że w wielu lasach można robić to bezpłatnie.

    Lasy Państwowe i Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wskazują, że grzyby można zasadniczo zbierać, ale istnieją ważne wyjątki.

    Nie zbieramy gatunków chronionych. Nie wolno również prowadzić zbioru w miejscach, w których obowiązuje zakaz.

    Dotyczy to m.in. parków narodowych oraz terenów leśnych wyłączonych z normalnego dostępu, takich jak określone uprawy leśne, drzewostany nasienne, powierzchnie doświadczalne, ostoje zwierzyny czy tereny wojskowe.

    A co w parku narodowym?

    Tutaj zasady są znacznie bardziej restrykcyjne.

    Ustawa o ochronie przyrody wprowadza w parkach narodowych szeroki katalog zakazów. Poza miejscami wskazanymi przez zarządzającego parkiem nie wolno m.in. zbierać roślin ani grzybów.

    Gov.pl przypomina również, że w parkach narodowych zabronione jest niszczenie roślin i grzybów, a poruszanie się powinno odbywać się po wyznaczonych szlakach i trasach zgodnie z regulaminem danego parku.

    Podobne ograniczenia mogą obowiązywać w rezerwatach przyrody. Dlatego przed zbieraniem czegokolwiek na obszarze chronionym trzeba sprawdzić zasady konkretnego miejsca.

    W lesie warto stosować zasadę: zbieraj to, co wolno zbierać — i tylko tyle, ile naprawdę potrzebujesz. Fundacja Sadzimy Lasy

    Czy można oderwać kawałek kory?

    Nie.

    Kodeks wykroczeń wprost wymienia zdzieranie kory, nacinanie drzewa i inne jego uszkadzanie.

    Nie powinniśmy więc nacinać pni, odrywać kory na dekoracje, wycinać inicjałów ani pozyskiwać samodzielnie soku czy żywicy z drzew, które do nas nie należą.

    Kora nie jest jedynie „opakowaniem” drzewa. Chroni jego żywe tkanki przed uszkodzeniami, utratą wody i częścią czynników chorobotwórczych.

    Czy naprawdę ma znaczenie kilka szyszek albo garść mchu?

    Jedna osoba prawdopodobnie nie zmieni funkcjonowania całego lasu.

    Problem zaczyna się jednak wtedy, kiedy tę samą zasadę stosują setki lub tysiące odwiedzających.

    Kilka kępek mchu zabranych przez jednego spacerowicza to niewiele. Kilkaset osób zbierających mech na dekoracje w tym samym popularnym miejscu może już powodować zauważalną ingerencję.

    To samo dotyczy gałęzi, szyszek, kwiatów, roślin runa i innych elementów ekosystemu.

    Dlatego oprócz pytania: „czy wolno?”, warto zadawać także drugie: „czy naprawdę muszę to zabierać?”

    Najprostsza zasada na spacer po lesie

    Jeśli idziemy po grzyby lub jagody w miejsce, w którym ich zbiór jest dozwolony — możemy korzystać z darów lasu odpowiedzialnie.

    Jeśli natomiast potrzebujemy drewna, stroiszu, większej liczby szyszek, mchu albo innych materiałów, zapytajmy zarządcę terenu albo kupmy je z legalnego źródła.

    Nie uszkadzajmy drzew. Nie rozkopujmy ściółki. Nie zabierajmy chronionych gatunków. I zawsze sprawdzajmy, czy nie znajdujemy się na terenie objętym szczególną ochroną.

    Las daje nam bardzo dużo. Nie wszystko, co w nim znajdziemy, musi jednak wrócić z nami do domu.

    Z lasu najlepiej zabierać wspomnienia

    Odpowiedzialne korzystanie z lasu zaczyna się od zrozumienia, że nawet szyszka, mech, gałąź czy żołądź są częścią większego systemu. Pomóż nam tworzyć i chronić lasy pełne życia.

    Wesprzyj sadzenie lasu

    Źródła

    • Kodeks wykroczeń — art. 148 i 153, aktualny tekst jednolity
    • Ustawa o lasach — art. 30, zasady zachowania w lesie
    • Lasy Państwowe — FAQ „Drewno”
    • Lasy Państwowe — FAQ „Grzyby”
    • Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska — „Las w słoiku? Uwaga na chronione mchy i porosty!”
    • Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska — zasady grzybobrania
    • Gov.pl — zasady obowiązujące w parkach narodowych
    • Lasy Państwowe — materiały dotyczące gospodarki nasiennej i zbioru szyszek
    Fundacja Sadzimy Lasy · sadzimylasy.org