Wielka podróż nad lasem — wrześniowa migracja ptaków
We wrześniu nad naszymi głowami rozpoczyna się ruch, którego często nawet nie zauważamy. Jedne ptaki zbierają się w widoczne z daleka stada, inne przelatują pojedynczo, a ogromna część wędrowców rusza w drogę dopiero po zmroku. Dla niektórych celem będzie zachodnia Europa. Inne dotrą nad Morze Śródziemne, do Afryki Północnej, a najwięksi długodystansowcy polecą jeszcze dalej, nawet do południowej części Afryki. Jak wiedzą, że właśnie teraz trzeba wyruszyć? Skąd znają drogę? Dlaczego jedne lecą w dzień, a inne nocą? Wrześniowe niebo kryje znacznie więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.
Dlaczego ptaki w ogóle odlatują?
Najprostsza odpowiedź brzmi: przed zimnem. Ale to tylko część prawdy.
Dla wielu gatunków większym problemem niż sama niska temperatura jest brak odpowiedniego pokarmu. Owady znikają, dzień staje się krótszy, część zbiorników zamarza, a zdobywanie wystarczającej ilości energii staje się coraz trudniejsze.
Ptaki mogą więc zastosować inną strategię niż pozostanie i przetrwanie zimy na miejscu: przenieść się tam, gdzie w tym samym czasie warunki są korzystniejsze.
Lasy Państwowe wskazują, że ptaki lecące z Polski mogą kierować się na południe, południowy zachód lub południowy wschód. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zmierzają do tropikalnej Afryki.
Dla jednych wystarczającym zimowiskiem jest zachodnia lub południowa Europa. Inne docierają do Afryki Północnej, a część długodystansowych migrantów pokonuje tysiące kilometrów dalej na południe.
Ptaki nie odlatują dlatego, że „nie lubią zimy”. Migrują przede wszystkim dlatego, że w innym miejscu mogą znaleźć warunki pozwalające im przeżyć okres, kiedy na lęgowiskach zdobywanie pokarmu staje się znacznie trudniejsze. Fundacja Sadzimy Lasy
Dlaczego właśnie wrzesień?
Jesienna migracja nie zaczyna się jednego konkretnego dnia. Różne gatunki wyruszają w drogę w różnym czasie.
Niektóre dalekodystansowe ptaki rozpoczynają podróż już latem. Jerzyki czy część bocianów opuszczają swoje tereny lęgowe stosunkowo wcześnie. Inne gatunki dopiero we wrześniu tworzą większe grupy i przygotowują się do właściwej wędrówki.
Według materiałów dotyczących migracji ptaków najintensywniejszy okres jesiennego przelotu w Polsce przypada zasadniczo od sierpnia do końca października, choć u różnych gatunków terminy mogą znacząco się różnić.
Wrzesień jest więc szczególnym miesiącem. W tym samym czasie możemy obserwować ptaki opuszczające Polskę oraz przybyszów z północy, dla których nasz kraj jest tylko kolejnym etapem podróży.
Jesienią przez Polskę przelatują nie tylko ptaki, które spędziły tu lato. Pojawiają się również migranci z północnej i północno-wschodniej Europy. Dla części z nich Polska jest miejscem odpoczynku i żerowania przed dalszą podróżą na południe lub zachód.
Skąd ptak wie, że już czas?
Nikt nie wysyła mu powiadomienia, a mimo to co roku mniej więcej w odpowiednim momencie pojawia się potrzeba wędrówki.
W rozpoczęciu migracji znaczenie mają między innymi długość dnia, wewnętrzny zegar biologiczny, zmiany temperatury i dostępność pokarmu.
Cornell Lab of Ornithology opisuje charakterystyczne zjawisko znane jako Zugunruhe, czyli „niepokój migracyjny”. U ptaków gotowych do wędrówki wzrasta aktywność, a organizm zaczyna przygotowywać się do podróży.
Część zachowań migracyjnych jest wrodzona. Jest to szczególnie niezwykłe u młodych ptaków, które podczas pierwszej jesieni potrafią rozpocząć wędrówkę mimo tego, że nigdy wcześniej nie widziały swojego zimowiska.
U innych gatunków znaczenie ma także doświadczenie starszych osobników. Żurawie czy gęsi mogą podróżować w grupach, w których młodsze ptaki korzystają z doświadczenia dorosłych.
Jak ptaki znajdują drogę bez GPS-u?
To jedno z najbardziej fascynujących pytań dotyczących migracji.
Nie istnieje jeden „ptasi GPS”. Wędrowcy wykorzystują kilka systemów orientacji jednocześnie.
Ptaki migrujące w dzień mogą wykorzystywać położenie Słońca. Nocni wędrowcy potrafią orientować się względem układu gwiazd. Znaczenie mają również charakterystyczne elementy krajobrazu, takie jak linie brzegowe, pasma górskie i doliny rzeczne.
Niezwykłą rolę odgrywa także pole magnetyczne Ziemi. Badania pokazują, że wiele ptaków posiada zdolność magnetorecepcji i wykorzystuje informacje geomagnetyczne do orientowania się podczas wędrówki.
Współczesne badania wskazują, że mechanizm nawigacji jest bardziej złożony niż jeden pojedynczy „kompas”. Ptaki łączą informacje pochodzące z różnych zmysłów i wskazówek środowiskowych.
U części drobnych ptaków kierunek pierwszej migracji jest w znacznym stopniu zapisany w ich biologicznym „programie”. Młody osobnik może wyruszyć samotnie, mimo że nigdy wcześniej nie pokonywał tej trasy. Dopiero z czasem doświadczenie pozwala mu udoskonalać nawigację.
Dlaczego tak wiele ptaków leci nocą?
Gdy po zmroku patrzymy w niebo, może wydawać się puste. Tymczasem właśnie wtedy może odbywać się ogromna część ptasiego ruchu.
Wiele drobnych ptaków, szczególnie ptaków śpiewających, migruje przede wszystkim nocą.
Nocne powietrze bywa chłodniejsze i bardziej stabilne, co pomaga ograniczyć przegrzewanie podczas wielogodzinnego lotu. Po zmroku zmniejsza się również zagrożenie ze strony części dziennych drapieżników.
Dodatkowo nocni migranci mogą korzystać z gwiazd oraz informacji pochodzących z pola magnetycznego Ziemi.
Dlatego nawet jeśli we wrześniowy dzień las wydaje się spokojny, kilka godzin później wysoko nad nim może przebiegać niewidzialna ptasia autostrada.
Czy wszystkie ptaki lecą w kluczach?
Nie. Charakterystyczny klucz jest tylko jedną z wielu strategii.
W takich formacjach możemy obserwować między innymi gęsi czy żurawie. Odpowiednie ustawienie ptaków może ograniczać energetyczny koszt lotu dzięki wykorzystaniu ruchu powietrza wytwarzanego przez skrzydła innych członków stada.
Duże ptaki mogą też wykorzystywać prądy wznoszące. Bociany krążą w ogrzanym powietrzu, nabierają wysokości, a następnie szybują, oszczędzając energię.
Z kolei wiele drobnych ptaków pokonuje swoje trasy samotnie lub w luźniejszych grupach. Brak klucza na niebie nie oznacza więc, że migracji nie ma.
Dalecy podróżnicy
- Bocian biały zimowiska części populacji znajdują się w Afryce
- Dymówka może docierać daleko na południe Afryki
- Wilga należy do dalekodystansowych migrantów
Krócej lub tylko częściowo
- Rudzik część ptaków migruje na krótsze dystanse
- Zięba wiele osobników kieruje się do zachodniej i południowej Europy
- Bogatka przykład migranta częściowego — część populacji pozostaje
Nie wszystkie ptaki odlatują
Jesienna migracja nie oznacza całkowitego opróżnienia polskich lasów.
Część gatunków pozostaje u nas przez cały rok. Są też migranci częściowi — u tego samego gatunku część osobników odlatuje, podczas gdy inne spędzają zimę w pobliżu terenów lęgowych.
Co więcej, kiedy jedne ptaki opuszczają Polskę, inne mogą właśnie do nas przylatywać z terenów położonych dalej na północ i wschód.
Dlatego „nasz” rudzik widziany zimą w ogrodzie nie musi być dokładnie tym samym osobnikiem, który przebywał tam latem. Świat ptasich migracji jest bardziej skomplikowany niż proste: „jesienią wszystkie odlatują, a wiosną wracają”.
Jak ptak przygotowuje się do podróży?
Lot na dystansie setek lub tysięcy kilometrów wymaga ogromnej ilości energii.
Przed migracją wiele ptaków intensywnie żeruje i zwiększa zapasy tłuszczu. To właśnie tłuszcz jest jednym z najważniejszych paliw wykorzystywanych podczas długotrwałego lotu.
Podróż nie zawsze odbywa się za jednym razem. Wędrowcy zatrzymują się po drodze w miejscach, gdzie mogą odpocząć i ponownie zgromadzić energię.
Takie miejsca nazywamy przystankami migracyjnymi. Mogą nimi być lasy, doliny rzeczne, mokradła, wybrzeża, zadrzewienia czy inne siedliska zapewniające odpowiedni pokarm i bezpieczne miejsce odpoczynku.
Dla ptaka wędrującego tysiące kilometrów dobry przystanek może być równie ważny jak miejsce lęgowe i zimowisko. Bez możliwości odpoczynku i uzupełnienia energii kolejnego etapu podróży może po prostu nie udać się pokonać. Na podstawie materiałów BirdLife International
Dlaczego las jest ważny podczas migracji?
W czasie wędrówki ptak potrzebuje nie tylko kierunku. Potrzebuje również miejsca, w którym może się zatrzymać.
Różnorodny las dostarcza owadów, nasion i owoców. Korony drzew i podszyt dają schronienie, a skraje lasów i polany mogą stanowić dobre miejsca żerowania.
Dla ptaka odbywającego wieloetapową podróż taki fragment siedliska może pełnić funkcję podobną do stacji paliw i miejsca odpoczynku jednocześnie.
BirdLife International podkreśla, że ptaki wędrowne zależą od całej sieci połączonych ze sobą siedlisk. Utrata nawet miejsc, w których nie gniazdują i nie zimują, może utrudniać migrację, jeśli są one ważnym przystankiem na trasie.
To jeszcze jeden powód, dla którego ochrona lasów nie dotyczy wyłącznie zwierząt mieszkających w nich przez cały rok.
Jak obserwować migrację i nie przeszkadzać?
Wrzesień jest znakomitym miesiącem do obserwowania ptaków. Wystarczy lornetka, cierpliwość i odpowiednie miejsce.
Szczególnie interesujące mogą być doliny rzek, zbiorniki wodne, otwarte pola, skraje lasów i punkty, z których dobrze widać niebo.
Najważniejsza zasada jest jednak prosta: nie zmuszajmy migrujących ptaków do niepotrzebnego lotu.
Spłoszenie odpoczywającego stada oznacza dodatkowy wydatek energii, którą ptaki gromadzą na dalszy etap podróży. Lasy Państwowe zwracają uwagę, że niepotrzebne poderwanie się migrujących ptaków do lotu może być dla nich bardzo kosztowne.
Obserwujmy więc z dystansu i pozwólmy im odpocząć.
Dla nocnych migrantów problemem może być także silne sztuczne oświetlenie. Oświetlone obiekty mogą dezorientować część ptaków, zmieniać ich tor lotu i zwiększać ryzyko kolizji. Ograniczanie zbędnego światła nocą w okresie intensywnej migracji jest jednym ze sposobów zmniejszania tego zagrożenia.
Wielka podróż, której często nie widzimy
Wrześniowa migracja przypomina nam, że las nie kończy się na granicy koron drzew.
Jest częścią znacznie większej sieci łączącej miejsca oddalone od siebie o setki, a czasem tysiące kilometrów.
Ptak, który dzisiaj odpoczywa na dolnośląskim skraju lasu, za kilka tygodni może znaleźć się nad Morzem Śródziemnym, w Afryce Północnej albo jeszcze dalej na południu.
Za kilka miesięcy może ruszyć w przeciwną stronę. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, ponownie pojawi się w miejscu, z którego rozpoczął swoją podróż.
A my prawdopodobnie nawet nie będziemy wiedzieli, jak niezwykłą drogę właśnie zakończył.
Dlatego we wrześniu warto czasem przestać patrzeć tylko na drzewa i spojrzeć wyżej. Nad lasem właśnie trwa jedna z największych podróży świata przyrody.
Las jest przystankiem na wielkiej trasie
Zdrowe, różnorodne lasy są miejscem życia rodzimych gatunków, ale mogą być również schronieniem i miejscem żerowania dla ptaków, które zatrzymują się w nich tylko podczas długiej wędrówki. Pomóż nam tworzyć lasy pełne życia.
Wesprzyj sadzenie lasuŹródła
- Lasy Państwowe — „Jesienne przeloty ptaków”
- Lasy Państwowe — „Wędrówki ptaków”
- Lasy Państwowe — „Komu w drogę, temu czas. O ptasich wędrówkach na zimowiska”
- Lasy Państwowe — „Magnetyczny wędrowiec”
- Cornell Lab of Ornithology — „The Basics of Bird Migration: How, Why, When, and Where”, aktualizacja 2026
- BirdLife International — znaczenie miejsc odpoczynku i żerowania na trasach migracyjnych
- Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska — „Bezpieczeństwo ptaków na liniach elektroenergetycznych”


